Jeszcze raz o tym Bitcoinie …

W ostatnim czasie bardzo mocno zainteresowałem się szeroko pojętym rynkiem kryptowalut. Biorąc pod uwagę analizy tego tynku okazuje się, że mimo dużej popularności Bitcoina, którą zawdzięcza swoistej „palmie” pierwszeństwa pojawienia się w obrocie, nadal jest to instrument płatniczy, który de facto jest w bardzo początkowej fazie rozwoju.

Aktualnie panuje mocny trend wzrostowy na rynku walut wirtualnych. BTC osiągnęło rekordową cenę i przewyższyło już wartość 1 uncji złota. Wzrosty odnotowały także niektóre pozostałe kryptowaluty, jednak BTC osiąga swoje szczyty.

O tym, że BTC oraz pozostałe waluty wirtualne są mocnym graczem na rynku niech świadczy fakt, iż jest on już dziś warty przeszło 50 miliardów dolarów, a jednym z najbardziej liczących się światowych graczy w tym zakresie są również polskie giełdy kryptowaut. Z tego właśnie powodu można od pewnego czasu zauważyć stale rosnące zainteresowanie inwestorów i spekulatnów, którzy w BTC i pozostałych walutach upatrują przyszłość w rozwoju systemów płatności.

Czy warto zatem zainteresować się Bitcoinem i pozostałymi kryptowalutami na poważnie? ZDECYDOWANIE TAK ale trzeba podejść do tematu z odpowiednią dozą ostrożności! Należy też zdobyć choćby podstawową wiedzę z zakresu walut wirtualnych – podobnie, jak w przypadku każdej innej formy inwestowania środków.

Dlaczego zatem warto pomyśleć o BTC?

  • już dziś jest to spory „kawałek” tortu a rynek stale się rozwija
  • zarówno BTC, jak i inne kryptowaluty znajdując się jeszcze na bardzo początkowej drodze rozwoju
  • pojawia się coraz większe zainteresowanie banków i instytucji finansowych BTC jako narzędziem rozliczeń
  • coraz częściej słyszy się, że poszczególne kraje zaczynają dopuszczać BTC jako oficjalny środek płatności (przykład: Japonia)
  • BTC nie jest regulowane przez żadne globalne instytucje finansowe, na kryptowaluty nie mają wpływu również rządy poszczególnych państw
  • według analityków technologia związana z kryptowalutami jest praktycznie nie do zatrzymania i będzie charakteryzować się zdobywaniem coraz szerszego obszaru rynku
  • istnieje wiele oficjalnie działających giełd kryptowaut, umożliwiających stałą ich wymianę i handel

Z wyżej wymienionych czynników na największą uwagę zasługuje fakt, że nadal waluta cyfrowa nie jest bardzo popularna i dopiero się rozwija. Fakt, że znajduje się na początku swojej drogi daje potężne możliwości. Samo BTC pojawiło się dopiero w 2009 roku, więc nie ma jeszcze nawet dziesięciu lat. Początkowo Bitcoin kosztował przysłowiowe „grosze”. Dziś jest droższy niż 1 uncja trojańska złota (uncja trojańska – OZ = 31,1 grama).

BTC i pozostałe kryptowaluty to doskonały instrument inwestycyjny dla wizjonerów, którzy nie zamykają się na nieunikniony rozwój technologiczny także w aspekcie płatności i instrumentów finansowych. Z obserwacji rynku wynika, że nie tylko znane od lat inwestycje alternatywne w nieruchomości czy metale szlachetne, potrafią przynieść nieoczekiwane zyski i odnotowywać wzrosty.

A teraz najważniejsze!

Z pewnością kurs BTC będzie podlegać korektom, jak to zwyczajowo bywa na rynkach inwestycyjnych. Można mieć również pewne obawy przed „bańką spekulacyjną”. Ponadto samo BTC charakteryzuje się zmianami procentowymi kursu wielokrotnie w ciągu dnia. Aby zatem wejść w potencjalną inwestycję / posiadanie BTC można wykorzystać dwa rodzaje działań:

  • założyć konto w jednym z serwisów oferujących możliwość handlu i spekulowania na kryptowalutach i zainwestować niewielkie pieniądze dla sprawdzenia ewentualnych możliwości
  • zdobywać BTC całkowicie za darmo, czekając na rozwój wypadków w przyszłości

Pierwsza możliwość niesie za sobą oczywiste ryzyko inwestycyjne. W ciągu tylko jednego dnia można zarobić lub stracić na kryptowalucie 20 – 30% zainwestowanych środków. Zatem jeśli zdecydujesz się na tę opcję, nie inwestuj od razu dużych sum. Wystrzegaj się też wszelkich „wspaniałych” programów zarobkowych czy inwestycji, które obiecują Ci nierealny i nielogiczny ekonomicznie zysk.

Opcja druga jest całkowicie „bezbolesna”. Nie wymaga od Ciebie zainwestowania żadnych pieniędzy. Dzięki niej możesz sukcesywnie i regularnie zdobywać coraz większą ilość BTC czy innej waluty. To rozwiązanie jest doskonałe dla osób nie dysponujących „wolnym” kapitałem lub nie chcących ryzykować własnymi środkami. Jeśli jednak widzisz – podobnie jak wielu poważnych analityków możliwości perspektyw rozwoju rynku walut cyfrowych, to zdecydowanie właśnie tą opcją powinieneś się zainteresować.

I właśnie to rozwiązanie stosuje osobiście, każdego dnia zwiększając ilość „zarobionych za darmo” BTC. Jestem też czynnym „graczem” w innej walucie, plasującej się mniej więcej w połowie tabeli kursu walut cyfrowych – Doge Coin. Istnieje kilka powodów, dla których wybrałem właśnie tę walutę. Dziś jest ona bajecznie tania i po 3 dniach działań mam już 61,93 DOGE (podobnie, jak Bitcoin posługuje się skrótem „BTC”, tak Doge Coin ma swój skrót w postaci „DOGE”).

Możliwości zarabiania darmowego BTC opisałem w poprzednim wpisie. Możesz zapoznać się z nim TUTAJ.

Dla zainteresowanych wizjonerów uruchomiłem też mini blog o zarabianiu na kryptowalutach, na którym opisuję również możliwości dotyczących DOGE. Jeśli interesuje Cię ta tematyka, zachęcam, abyś kliknął poniższy link:

KRYPTOWALUTOMAT – zapoznaj się z możliwościami zarabiania walut cyfrowych!

Zachęcam Cię również do stałego śledzenia aktualnych informacji. Dzięki temu będziesz na bieżąco i z pewnością unikniesz niepowodzeń i rozczarowań!

Poniżej wklejam link do artykułu:

  • nieco więcej o BTC – co powinieneś wiedzieć zanim zaczniesz inwestować – PRZECZYTAJ TUTAJ.

Pozdrawiam serdecznie!

Tomasz Ksobiak

Life Coaching | Motywacja

Manifest Zwycięzcy

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*